poniedziałek, 29 września 2014

32. Morze, oceanarium i tydzień z Dawidkiem :)

Cześć :)
Ostatni tydzień był magiczny. Calutki spędziłam z Dawidkiem. Mieliśmy jechać na Copernicon ale nie za dobrze się czułam czwartkiem, poza tym osoby z którymi mieliśmy tam balować się wycofały, dlatego zrezygnowaliśmy. Zamiast tego urządziliśmy sobie wycieczkę do Trójmiasta!
Była to też idealna okazja by zakupić porządne kolczyki(tak, znów zgubiłam stożek i mam beznadziejny zamienny..). Jak chciałam tak zrobiłam po czym włożyłam woreczek do portfela. I ktoś musiał mi przypadkowo je wyrzucić myśląc że to śmieci, dziękuję haha :(
Byłam nieco zawiedziona, gdyż oceanarium za dzieciaka wydawało mi się większe ale śmiesznie było popatrzeć na rybki. Poza tym siedzieliśmy cały czas w domu, miałam jak zwykle dużo nauki i prawie nic czasu nam nie zostawało. Pooglądaliśmy filmy, zrobiliśmy szyszki. Zwyczajnie ale byłam przeszczęśliwa, że mogłam spędzać z nim czas!





























Moja specjalna szyszka dla Dawidka :)

Mój kochany przytulaśny piesio u Dawidka :)

Nawet ładnie mi w tym niebieskim...




Swoją drogą chciałabym się pochwalić genialną artystkę Melanie Martinez. Muzycznie nie moje klimaty, jednak bardzo trafiła we mnie swoim głosem. Taki delikatny i zarówno taki mocny, niesamowita. Ma 19 lat i wybiła się w amerykańskim The Voice. Co ciekawe nagrała utwór do czwartej części AHS. Bardzo podoba mi się jej wizerunek. Najbardziej podziwiam jej teledysk do Dollhouse.

1 komentarz: